🎵
LETRA
Dresowy Styl Najacze, tak nie inaczej po blokach skacze A.I.R.M.A.X. kozaczek Dresowy styl chodzę tylko w tym Zawsze na sportowo jestem ubrany Bielany, kilogramy wypuszczany dym Witamy na dzielnicy północnej strony Prosto z warszawy chłopak utalentowany Pisze nowy rym co jest teraz nagrywany Nie ma co ukrywać u nas zajawka kipi Dzień jak co dzień ziomkowie, interesy, nawijki Graffiti, kolędy rapy dobre tematy Tylko dresowy styl nic po za tym, nic po za tym Ryj mam uhahany, zbiegam se po schodach Air Maxy na stopach, trzy paski na spodniach Kopsaj żara morda, bo chce se odpalić browca Właśnie tak dziewczynko, właśnie tak chłopaku Wieczorami w parku na stołach do szachów Niesie się śmiech osiedlowych pijaków Jak masz coś to jedź i nie zwalniaj tempa brachu Nie ma żalu pif paf, pij, pal, baluj Choć niejeden z nas zęby na tym zjadł Blant uspokoi rozpalone głowy Bądź spokojny robie swoje nie wychodząc z formy Kokot, RPK nie brak w bani korby Wiadomo co jest grane, zarzucam katanę N do I K do E jarane Nastukany stale trowcem ruszam w balet Nic mi się nie psuje tego dnia żadne ale Palę grubo pale taki tu jest zwyczaj Jak nie kumasz tego chłopcze to się lepiej przyzwyczaj Ja i moi ludzie, ja i ludzie moi RPK wypuszcza dres kozak jest bez paranoi Dwoi i się i troi coraz więcej jest tego Zajebisty sort, sort to dresowy styl kolego Nie pytam dlaczego jak kiedyś tak i dziś Rzucam szelest koncert, melanż, melanż, koncert i jest git Człowiek Kilo, lisi spryt, ogarniam swoje sprawy Wszystko sweet, gra gitara ta taki wrodzony nawyk Ponad kilo styl warszawy, dla dobrych ludzi słowo Z farcikiem koleżko leć, leć do przodu aby z głową Siedzę na rejonie, jak zawsze gibon płonie RPK, Ciemna Strefa, dresowy styl co nie Orzeł w kornie, ta tutaj się lata Za brata palę bata, kozak sorcik co wymiata Atak na tracki, zajebista muza Posłuchaj tego głosu, on z podziemia się wynurza RPK grube lolo Ciemna Strefa, też tu jest Reprezentuję styl Miasto [?] A dzielnica bloki To tutaj na sportowo stawiam swoje kroki Cisnę po ulicy i psy się trafiają Szybko leżę na glebie i dresik mi wiskają Ja leżę i się śmieję, bo i tak nic nie znajdą Jedynie po złości na komendę mnie zgarną Chujowa perspektywa na dzisiejszy wieczór Poszedłbym inną ścieżką gdybym akcje przeczuł Jednak fart mnie nie opuszcza i kurwy mnie puszczają Przez szczekaczkę meldują, że interwencję mają Podnoszę się z ziemi i idę wkurwiony Że nie dało się przejść niezauważonym Ustawka z chłopakami i płoną historie Następne doświadczenie mam na to swą teorię Życie jak życie raz na dole raz na górze Mogłeś psie lepiej szukać bo miałem w kapturze Dres, dres, dres dzień jak co dzień w to odziany Przemierzam osiedla jak zawsze ujarany Kombinacje, wały, patenty na hajs Melanż z ziomalami jest dla mnie jak raj Przy tym dobry rap który skłania do przemyśleń Pierdolić policję to chyba oczywiste... [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
◎ Más canciones de Bonus RPK
Ver artista#TítuloÁlbumDuración
- 160-tkaSingle--:--
Bonus RPK
- 2Aktualizuje DaneSingle--:--
Bonus RPK
- 3Anty fałszSingle--:--
Bonus RPK
- 4Artysta KombinatorSingle--:--
Bonus RPK
- 5Arytmia Serca (Remix) (ft. ATR MF & Szpaku)Single--:--
Bonus RPK
- 6Autentyczny rapSingle--:--
Bonus RPK